Karolina Gembara, Ukłon. Ćwiczenia z gościnności

 

Projekt performatywno-fotograficzny zrealizowany z udziałem mieszkańców i mieszkanek Krakowa, w tym osób z doświadczeniem migracji. Podczas spotkań w różnych miejscach Krakowa chcemy przyjrzeć się temu, kim jest dla nas obcy człowiek i jakie są szanse na zbliżenie się do niego emocjonalnie, fizycznie, mentalnie. Wzorując się na fotografii prasowej dokumentującej współczesne i historyczne migracje, stworzymy symboliczne gesty solidarności z tymi, którzy byli, są i będą w drodze.

 

TEKST KURATORSKI (KAROLINY GEMBARY):

„Musimy [il faut] zatem witać bez »musimy« [sans »il faut«]: ani naturalnie, ani nienaturalnie. Tak czy inaczej oczekiwany gość [hôte] (a przez to zaproszony, spodziewany tam, gdzie wszystko jest przygotowane na jego przyjęcie) nie jest gościem [hôte] czy też innym jako gościem [hôte]. Jeśli w gościnności musimy mówić tak, powitać przybycie [accueillir la venue], wypowiedzieć »witam«; musimy mówić tak, gdzie nie czekamy, mówić tak, gdzie nie spodziewamy się, gdzie nie oczekujemy na innego [là où l’on ne s’attend pas soi-même à l’autre], musimy dać się zmieść przez przybycie całkiem innego, absolutnie nieoczekiwalnego obcego, nieproszonego gościa, przez niespodziewane nawiedzenie poza aparatem powitania. Jeśli witam tylko to, co witam, co jestem gotów powitać i co zawczasu rozpoznaję, ponieważ spodziewam się przybycia gościa [hôte] jako zaproszonego, to nie ma tu mowy o gościnności”.

Jacques Derrida, Hostipitality, w: Acts of Religion, Londyn 2001, s. 361–362; tłum. za: Aleksander Kopka, Pytanie o gościnność w filozofii Jacques’a Derridy, w: „Folia Philosophica” t. 32, Katowice 2014, s. 329.

 

Trzymanie za rękę, pod ramię, objęcie, oparcie. Podanie ręki, podanie dziecka. Pozdrowienie, powitanie, pocieszenie, przywitanie. Wołanie o pomoc. Tulenie. Czym są wymienione gesty na fotografiach prasowych dokumentujących tzw. kryzys migracyjny? Gestami miłości? Gestami strachu? W każdym z nich zawarty jest podwójny potencjał: nadziei i desperacji. Pozbawienie ich kontekstu, wycięcie z kadru nie zmienia ich znaczenia. Wciąż pozostają ludzkimi, dobrze znanymi gestami. Jak trudno przychodzi nam wykonanie ich w stosunku do obcych? Jak trudno powitać nieznaną osobę? Podać jej rękę, dotknąć, przytulić? Jak trudno zastosować nam etykę troski?

Derrida, a wcześniej Levinas zaproponowali szeroką refleksję filozoficzną na temat gościnności. W kontekście intensywnych ruchów migracyjnych ostatnich lat ich rozważania można wzbogacić o etykę feministyczną, która niuansuje pojęcie gościni i gospodyni, wprowadza namysł nad wzajemnością, przebaczeniem i ucieleśnieniem.

Akt gościnności domaga się zaangażowania ciała, fizycznej bliskości, konkretyzuje Innego, przypomina, że ten/ta ma własną tożsamość. Gościnność jest więc performowana i skierowana do poszczególnych jednostek. Zachowania etyczne to gesty zaszyte w ciele – im częściej ich używamy, tym łatwiej przychodzi nam witać Obcych.

.

Karolina Gembara – ukończyła stosunki międzynarodowe i dziennikarstwo, studiowała historię sztuki, fotografię i jest absolwentką pierwszego Programu Mentorskiego Sputnik Photos. Obecnie jest doktorantką Uniwersytetu SWPS w Warszawie. Między rokiem 2009 a 2016 przebywała w Indiach. Od dwóch lat jest członkinią Sputnik Photos. Pokazywała swoje prace w Indiach, Irlandii, Kambodży, Nepalu i w Polsce. Jej fotografie ukazały się m.in. w „British Journal of Photography”, The Royal Photographic Society, „GUP Magazine” i „OjodePez”. Jest autorką dwóch książek: Przymierzalnie (Towarzystwo ę) i When we lie down, grasses grow from us (Gost Books, 2019). Prowadzi warsztaty fotografii partycypacyjnej dla migrantów. Mieszka i pracuje w Warszawie.